Świadectwo 

Przed modlitwą odczuwałam bóle w plecach i taki ciężar spowodowany skrzywieniem kręgosłupa. Podczas modlitwy o uwolnienie poczułam na plecach ciepło, które ogarniało całe moje plecy i kręgosłup. Zaczęło mi się lżej oddychać i bóle kręgosłupa odeszły. Od czasu modlitwy upłynął miesiąc a mnie nadal nic nie boli. Mam większą swobodę ruchu i więcej sił fizycznych. Poza tym, zauważyłam, ze po modlitwie jestem bardziej świadoma tego, co dzieje się w moim sercu. łatwiej mi jest nazywać stany oraz uczucia, które przeżywam oraz rozpoznawać pokusy, które mnie atakują. Już nie uciekam od tego, tak jak dawniej. Teraz łatwiej mi jest nazywać rzeczy po imieniu. Myślę, że owoce tej modlitwy z czasem będą coraz większe. Polecam tę modlitwę każdemu, kto wie, że jej potrzebuje.
Dziękuję za wszystko i pozdrawiam:)
Ola